Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 19 2019

sambaanka
7392 7bf5
Reposted fromEtnigos Etnigos vianiskowo niskowo
sambaanka
6692 723e 500
Reposted fromikhakima ikhakima viamy-anxieties my-anxieties

September 17 2019

sambaanka
6283 fdcf 500
Reposted fromtakiezycieeee takiezycieeee vianiskowo niskowo

September 09 2019

sambaanka
Znacie powiedzenie, że kiedy Bóg zamyka drzwi to otwiera okno. Czasem zupełnie znienacka potrafi wyburzyć całą ścianę.
— Glee
Reposted frompchamtensyf pchamtensyf vianiskowo niskowo
sambaanka
- jak to jest, siedzę sobie kurde z kumplem, nie widzieliśmy się dobre kilka lat, wspominamy stare czasy, lecą piwka, whisky, rum, super wieczór.. i nagle pisze do mnie moja kobita pyta czy nadal piwkujemy z kolegą, odpisuję, że tak, więc ona tylko krótko to dobrze, bawcie się grzecznie, chciałam się tylko coś zapytać nic pilnego, buziaków tysiące.. i wyobraź sobie kolego, że mój wieczór piorun strzelił, bo ja już o niczym innym nie myślę tylko o tej mojej biednej kobiecinie, o czym to ona mi chciała opowiedzieć, jakim pytaniem mnie zaskoczyć, pozwolić się wykazać, i siedzę ja jak na ścięciu bo już chcę wracać do niej, co to kierwa jest??
- to jest właśnie miłość panie kolego.
— zasłyszane
Reposted fromniedoopisania niedoopisania vianiskowo niskowo
sambaanka

Żeby wszystkie kule na świecie
trafiły we mnie,
toby już nie mogły trafić w nikogo.
I żebym umarła tyle razy,
ile jest ludzi na świecie,
żeby oni nie musieli już umierać,
nawet Niemcy.
I żeby ludzie wcale nie wiedzieli,
że ja umarłam za nich,
żeby nie było im smutno.

Anna Świrszczyńska "Czternastoletnia sanitariuszka myśli zasypiając"

— za: https://tiny.pl/t18dv
Reposted fromzielono zielono vianiskowo niskowo
2700 c23a
Reposted fromiheartfatgirls iheartfatgirls vianiskowo niskowo
sambaanka

"Ja nie pomagam żonie!

Po południu wpadł do nas przyjaciel. Przy kawie gadaliśmy o życiu, codziennych sprawach. W pewnej chwili powiedziałem: "Poczekaj chwilkę, pozmywam tylko i zaraz wracam." Popatrzył na mnie jakbym co najmniej oznajmił, że idę budować rakietę kosmiczną. Odpowiedział z mieszanką zaskoczenia i podziwu: „To fajnie, że pomagasz żonie. Ja swojej nie pomagam, bo jak to robię, to ona nie wykazuje żadnej wdzięczności, np. w zeszłym tygodniu umyłem podłogę i nawet nie usłyszałem dziękuję."

Usiadłem z powrotem i wyjaśniłem mu, że ja nie „pomagam” żonie, bo moja żona nie potrzebuje pomocnika – potrzebuje partnera. To nie jest kwestia pomagania, bo mamy podział obowiązków. Mieszkamy razem w domu, więc to oczywiste, że sprzątam ten dom, bo też go brudzę.

Ja nie pomagam mojej żonie w kuchni, bo ja również muszę jeść, więc muszę też gotować.

Ja nie pomagam mojej żonie zmywać naczyń – robię to, bo ja też używam talerzy, szklanek i widelców.

Nie pomagam żonie przy dzieciach, bo to też moje dzieci i to mój ojcowski obowiązek.

Nie pomagam żonie w praniu, wieszaniu czy składaniu ubrań – robię to, bo to także ubrania moje i moich dzieci.

Ja nie jestem „pomocą” w domu, jestem jego częścią. A jeśli chodzi o wdzięczność i podziękowania, to zapytałem przyjaciela, kiedy ostatni raz podziękował swojej żonie, kiedy skończyła sprzątać dom, zajmować się praniem, zmieniać pościel, kąpać dzieci, gotować, zajmować się całą resztą…

Czy ty jej podziękowałeś tak naprawdę, coś w stylu: „Super, Kochanie! Jesteś fantastyczna!”?

Ta historia wydaje Ci się absurdalna? Dziwna? Czemu oczekujesz nagród i pochwał, kiedy raz w życiu zdarzy Ci się umyć podłogę? Zastanawiałeś się nad tym, przyjacielu? Może dlatego, że nasza kultura jest nadal maczystowska i wierzymy w to, że zajmowanie się domem jest obowiązkiem kobiety, a facet nie musi kiwać palcem. Podziękuj swojej żonie, tak jak byś chciał, żeby Tobie podziękowano. Rusz się, zachowuj jak prawdziwy partner, a nie jak gość, który przychodzi tylko zjeść, spać, wykąpać się i zaspokoić potrzeby seksualne… Poczuj się u siebie, jak w domu. W swoim domu!

Prawdziwa zmiana w naszym społeczeństwie zaczyna się w naszych domach, gdzie uczymy nasze córki i synów poczucia wspólnoty."

— źródło : Stowarzyszenie Kongres Kobiet
Reposted fromthesmajl thesmajl viamy-anxieties my-anxieties

September 07 2019

sambaanka
Wydawałam pieniądze. Zmieniłam diametralnie fryzurę. Oddałam trochę ubrań i zmieniłam styl. Byłam silna. Byłam cierpliwa. Piłam alkohol jeśli miałam na to ochotę, ale nie w każdy weekend. Kupowałam ulubiony batonik za każdym razem, gdy oglądałam odcinek ulubionego serialu. Brałam długie gorące prysznice. Wstawałam wcześnie. Zaczęłam biegać. Pisałam. Znalazłam przyjaciół, którzy mnie słuchali i nie przerywali dopóki nie doszłam do jakichś wniosków. Uczyłam się. Czytałam. Sprawiłam, że mój Instagram jest całkiem fajny. Pisałam jeszcze więcej. Zrobiłam kolejny tatuaż. Kupiłam ulubiony żel pod prysznic i brałam jeszcze więcej kąpieli. Polubiłam swoje ciało. Depilowałam się przede wszystkim dla siebie. Opisywałam konkretne dni w dzienniku. Całe. Konkretne. Dni. Szczegółowo. Płakałam. Tęskniłam za domem. Nauczyłam się ciszy. Nauczyłam się być sama. Piłam dużo kawy. Zaczęłam cieszyć się świętami. Czułam się mądra. Spędzałam kilka weekendów sama. Robiłam sporo selfie. Jadłam czekoladę podczas oglądania jakichś głupot w TV. Medytowałam. Rozciągałam się. Tańczyłam, gdy nikt nie widział. Kupowałam kawy absolutnie niewarte swojej ceny. Nauczyłam się być sama ze sobą.
— Co zrobiłam, że przetrwałam?
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality vianiskowo niskowo
sambaanka
8655 bdf5 500
Reposted frompaasiak paasiak viamartinif16 martinif16

September 04 2019

sambaanka
sambaanka
- Mam przeczucie, że będzie padał deszcz - powiedział Kłapouchy.
- Przecież niebo jest czyste, a słońce mocno świeci - zauważył Puchatek.
- Ha! Na początku zawsze wszystko dobrze wygląda - mruknął pod nosem osioł.
— A.A. Milne

September 03 2019

sambaanka
Niech się skończą te letnie dramaty! Jesienna depresjo! Nadchodzę 
— Liski ale już martwe w srodeczku
Reposted fromlisekhipisek lisekhipisek vianiskowo niskowo
sambaanka
"Miał zwyczaj: codziennie robił mi herbatę. Usiądź, wypijemy razem. To było takie hasło. Wezwanie właściwie. Jakby mnie każdego dnia wzywał do prawdziwego życia we dwoje. Młodzi ludzie często myślą, że w związku ważne są namiętności, a na końcu się okazuje, że najważniejsza ze wszystkiego jest herbata. I że potem brak jej najbardziej".
— Mariusz Szczygieł "Nie ma"
Reposted fromgdziejestola gdziejestola vianiskowo niskowo
sambaanka
9260 75c2 500
Reposted frompiehus piehus viamole-w-filizance mole-w-filizance

August 18 2019

sambaanka
sambaanka
sambaanka
sambaanka
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl